Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie skąd się wziąąąłem? Jestem Ziemniakiem Słodkim, Mam w brzuszku małe kotki, A w kieszeniach światło, gaaaz… Spoko, nie zaśpiewam drugi raz (Uff)
Przybywam tu wskutek bardzo nieszlachetnej misji, jaką jest rozsiewanie chamskiego SPAM-u po całej otchłani Internetów. :( Jeśli zaśmiecam komentarze na właśnie tym blogu, to znaczy, że kiedyś (być może dawno i w porywach młodości) zostawiono na moim blogu ( http://stories-from-garden-of-eden.blogspot.com/ ) jakiś (przynajmniej jeden) komentarz. Ponieważ założyłam nowego, zupełnie innego, choć też zawierającego opowiadania, bloga, przeszukałam stare komentarze i piszę do każdego, kto zostawił u mnie po sobie jakiś ślad.
Jeśli ta wiadomość jest tu bardzo niechciana – przykro mi, że niepokoję i bardzo przepraszam. SPAMować nie lubię i bardzo mi głupio, ale naprawdę zależy mi na opiniach jak największej liczby osób, a u osób, które już kiedyś miały styczność z moją twórczością liczę po prostu na jakieś zainteresowanie tematem :) (Matko, przepraszam za obszerność tej wiadomości :o Miało być dobrze, a wyszło… Jak zwykle)
http://kwiat-ci-we-wlosy.blogspot.com/ Blog z opowiadaniem (na razie jednym, docelowo z większą ilością wszystkiego) o problemach amerykańskich hippisów z osławionego Haight-Ashbury w San Francisco, które stanowią tło dla wydarzeń, które przydarzyły się młodziutkiej Perli na przestrzeni podobno tak pełnego miłości, wolności i pokoju roku 1963.
Zapraszam (w imieniu swojego drugiego Ja), może akurat warto :)
+Tęsknię za Tobą :CCC Będziesz pisać coś nowego? *_*
Mam to samo co do tych ''miłości''...:)
OdpowiedzUsuńU MNIE NOWY WPIS! :)
ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA I OBSERWOWANIA!:)
agnieeszka-blog.blogspot.com ♥
Powracam do żywych. Nowy rozdział u mnie :)
OdpowiedzUsuńhttp://gunsnroses-just-a-little-patience.blogspot.com/
Dzień dobry, cześć i czołem!
OdpowiedzUsuńPytacie skąd się wziąąąłem?
Jestem Ziemniakiem Słodkim,
Mam w brzuszku małe kotki,
A w kieszeniach światło, gaaaz…
Spoko, nie zaśpiewam drugi raz
(Uff)
Przybywam tu wskutek bardzo nieszlachetnej misji, jaką jest rozsiewanie chamskiego SPAM-u po całej otchłani Internetów. :(
Jeśli zaśmiecam komentarze na właśnie tym blogu, to znaczy, że kiedyś (być może dawno i w porywach młodości) zostawiono na moim blogu ( http://stories-from-garden-of-eden.blogspot.com/ ) jakiś (przynajmniej jeden) komentarz. Ponieważ założyłam nowego, zupełnie innego, choć też zawierającego opowiadania, bloga, przeszukałam stare komentarze i piszę do każdego, kto zostawił u mnie po sobie jakiś ślad.
Jeśli ta wiadomość jest tu bardzo niechciana – przykro mi, że niepokoję i bardzo przepraszam. SPAMować nie lubię i bardzo mi głupio, ale naprawdę zależy mi na opiniach jak największej liczby osób, a u osób, które już kiedyś miały styczność z moją twórczością liczę po prostu na jakieś zainteresowanie tematem :)
(Matko, przepraszam za obszerność tej wiadomości :o Miało być dobrze, a wyszło… Jak zwykle)
http://kwiat-ci-we-wlosy.blogspot.com/
Blog z opowiadaniem (na razie jednym, docelowo z większą ilością wszystkiego) o problemach amerykańskich hippisów z osławionego Haight-Ashbury w San Francisco, które stanowią tło dla wydarzeń, które przydarzyły się młodziutkiej Perli na przestrzeni podobno tak pełnego miłości, wolności i pokoju roku 1963.
Zapraszam (w imieniu swojego drugiego Ja), może akurat warto :)
+Tęsknię za Tobą :CCC Będziesz pisać coś nowego? *_*